Lion (2016): Slumdog zubożały

Każdy film osadzony w Indiach będzie jeszcze przez wiele lat porównywany do „Slumdoga”. „Lion” od tych porównań się nie odżegnuje. Ktokolwiek czytał moje dotychczasowe wpisy, wiec że nie darzę tego filmu szczególnymi względami. A „Slumdoga” owszem. Dlaczego?

Loving (2016): Prawo do miłości

Sześćdziesiąt lat temu, kraj którego obywatele utożsamiają całe swoje otoczenie polityczne z wolnością. The land of free, na obszarze którego nie tylko zakazywano mieszanych rasowo małżeństw, ale i penalizowano wspólne życie osób takich jak państwo Loving. Tych, którzy byli w stanie pogodzić się z niesprawiedliwym prawem

La La Land (2016): Hollywood uhonorowane

Kiedy mówimy o współczesnym kinie mainstreamowym przed oczami wybuchają nam dziesiątki efektów specjalnych, wartka akcja, jej zaskakujące zwroty, liczne żarty sytuacyjne, wzruszające historię itd. Czyli jednym słowem: rozrywka. Kino chce nas zabawić i nie ma w tym nic złego jeżeli robi to w udany sposób

Lobster (2015): Uczucia niechciane

Kobieta jedzie samochodem. Zatrzymuje się przy polu. Wysiada i niosąc strzelbę zmierza w kierunku krów. Zabija krowę, po czym bez żadnych emocji wraca do samochodu. Całkiem możliwe, że właśnie uśmierciła swojego byłego męża. Lobster nie jest filmem najnowszym – od 2015 zalicza pokazy na kolejnych festiwalach filmowych

Manchester by the Sea (2016): Przełamując fale

Przyznam się bez bicia, że obraz Kennetha Lonergana umknąłby mi niepostrzeżenie, gdyby nie Oscarowe przepowiednie Grzybova, publikowane na niniejszym blogu. Tak się jednak nie stało. Na szczęście, bo Manchester by the Sea to świetnie napisany i zagrany dramat; dramat, który momentami rozbawił mnie do łez

Zwierzęta nocy (2016): Zemsta w jego słowach

Otwierająca sekwencja z początku zdaje się bawić. Po chwili zaczynasz czuć się niekomfortowo, potrzebujesz odnaleźć jakieś uzasadnienie dla tego, co widzisz. Piękna muzyka i z pietyzmem opracowane zbliżenia nie współgrają z tym, czemu towarzyszą. Meritum obrazu każe odwracać wzrok i wyczekiwać na koniec sekwencji. Witaj w fascynującym koszmarze Toma Forda